W ciągu wakacji odebrałyśmy z Agą Bogacką wiele maili z zapytaniem o nowe terminy naszych warsztatów. Z wielką przyjemnością informujemy, że już dziś ruszają zapisy na kolejną edycję która odbędzie się juz 6 i 7 października 2010 w Warszawie. Informacje znajdziecie na naszej warsztatowej www, zgłoszenia proszę przesyłać przez formularz kontaktowy lub bezpośrednio mailem do mnie: basiapiotrowska@wp.pl
O przyjęciu decyduje kolejność zgłoszeń i wpłat.

Jak zawsze zapewniamy:
-piękną i entuzjastyczną parę młodą, dla jeszcze lepszego efektu przygotowaną przez wizażystkę 
-dużo zajęć praktycznych-fotografowanie przygotowań, ceremonii W KOŚCIELE i pleneru oraz obróbkę własnych zdjęć pod czujnym okiem prowadzących
-obiady, napoje (alkohol we własnym zakresie mimo wszystko), ciasteczka
-kameralna 10 osobowa grupa uczestników
-możliwość indywidualnych konsultacji po zakończeniu warsztatów
-dla najlepszych absolwentów możliwość dalszej współpracy
Zapraszamy!!
-
W zasadzie ta sesja powinna była odbyć się w Paryżu-Kasia i Marek pojechali tam w krótką podróż poślubną a ja poleciałam na zdjęcia do wrześniowego wydania magazynu Beauty Eve. Niestety minęliśmy się o tydzień
Ale co tam-z tak piękną parą zdjęcia można zrobić wszędzie, nawet pod mostem! Tak też się stało
Było też bieganie po kałużach, chodzenie na boso po mokrej łące a przede wszystkim dużo dobrej zabawy. Po raz kolejny przekonałam się, że czasami najlepszym planem jest brak planu 
Makijaż Kasi wykonała Dobrosława Siudmak, podczas sesji pomagali mi dzielnie Kasia Pawlica i Karol Tomaszewski, którym serdecznie dziękuję!

















To był najgorętszy ślub tego lata-termometr pokazał 35 stopni w cieniu a nas czekał dłuuuugi dzień i jeszcze dłuższa noc
Ola to kolejna cudownie uśmiechnięta dziewczyna, Artur-mega pogodny facet. A razem? ciepła, kochająca się para.
Kiedy przyjechałam na przygotowania powitały mnie dźwięki gitary, to Artur postanowił poćwiczyć dla uspokojenia, na dodatek grał muzykę klasyczną! W bardziej rozrywkowej wersji ale jednak… Zaczął mi się podobać Kanon Pachelbela 
Podczas reportażu towarzyszyła mi Kasia Pawlica, której serdecznie dziękuję za wsparcie oraz sporą porcję zdjęć bekstejdżowych. Dziękuję również Karolowi Tomaszewskiemu, on już wie za co…
A ślub cóż… poszło gładko, mimo koszmarnego upału i wyłączonego nawiewu w kościele, Ola nie przestawała się uśmiechać nawet podczas składania przysięgi małżeńskiej
A potem… zabawa do białego rana! Zresztą sami zobaczcie:



i trochę zdjęć “nieoficjalnych” czyli ja przy pracy:




Po mega kolorowym ślubie przyszedł czas na nasz długo oczekiwany plener. Makijaż Ady wykonała Dobrosława Siudmak, podczas sesji asystował mi Bartek Szmigulski, któremu po raz kolejny (i nie ostatni) serdecznie dziękuję. Miałam też bardzo miłe i nieoczekiwane spotkanie-w Ogrodach Frascati w tym samym czasie ze “swoją” parą pracował mój kolega po fachu, Paweł Słowik. Asystowała mu piękna żona Agnieszka dzięki której mamy wspólne zdjęcie pamiątkowe 
Ada i Piotr jak zwykle postanowili zaskoczyć, tym razem niecodziennym strojem. Zresztą zobaczcie sami
Na miejską część sesji zamienili suknię i garnitur na łowickie stroje ślubne. Ada z niezmąconym spokojem pozowała do zdjęć zachwyconemu zagranicznemu turyście w restauracji McDonald’s a potem pobuszowaliśmy trochę po centrum. To był bardzo fajny dzień, dziękuję Kochani! :*





























I na koniec bonus

by Basia
no comments
add a comment link to this post email a friend