Wakacyjnie :-)

No, wróciłam! 🙂 Przez 10 dni nie było mnie w domu, w tym czasie Pan Sławek zrobił mi gruntowne odswieżanie mieszkania-malowanie, wymiana różnych gadżetów itp. Wróciłam na gotowe :-))) Nawet książki leżą na swoim miejscu, bosko! Jakby ktoś potrzebował fachowca do remontów w Wwie to mogę polecić. 🙂
Troszke sobie przez te 10 dni pojeździłam-najpierw 2 dni w hotelu Amber Baltic w Międzyzdrojach (Festiwal Gwiazd), potem 4 dni w Wisełce, całodniowa wycieczka do Niemiec, potem Szczecin i na koniec kilka dni u Rodziców w Zielonej Górze. Dziś w 5 godz. zrobiłam 450 km łącznie z jedzeniem obiadu, i oto jestem. 🙂
Na początek nasze polskie morze:
Najadłam się ryb za wszystkie czasy, połaziłam po plaży, do Bałtyku oczywiście nie weszłam ani razu bo za zimna woda ale po pobycie na Karaibach to chyba zrozumiałe odczucie 😉

IMG_2992

Piękne piaszczyste plaże 😉

IMG_3008

IMG_3016

Potem nawierzchnia nieco się poprawiła ale za to bałam się, że łabędzie mnie zjedzą. Na szczęście były zbyt zajęte poranną toaletą:

Baltic Sea

Z tablicy informacyjnej dowiedziałam się co będę jadać na obiady i kolacje 😉

IMG_3108

Oczywiście obowiązywał zakaz wchodzenia na klif ale to chyba oczywiste, że nie dotyczył on fotografów…

Wolin, Poland

W Międzyzdrojach oczywiście dziki tłum fotografował się w Alei Gwiazd a ja za to poszłam popatrzeć na zachód słońca:

Miedzyzdroje, Poland

Każdy chciał mieć zdjęcie z Gustawem Holoubkiem:

IMG_3082

no i zachód słońca:

Baltic Sea

Na wycieczkę do Niemiec namówiła mnie moja przedwakacyjna modelka, Justyna. Opowiedziała mi o przepięknym kurorcie Ahlbeck, oddalonym jedynie o kilkanaście kilometrów od Międzyzdrojów. Na początek pojechałam nieco dalej na zachód, do miejscowości Wolgast. Zachwyciły mnie kolorowe domki na rynku oraz piękny zabytkowy kościół.

Ahlbeck, Germany

Ahlbeck Germany

Ahlbeck-church

A to już Ahlbeck, ja chcę mieć taki dom!!!

Ahlbeck

A tu szalona pani fotograf chwilowo po drugiej stronie obiektywu:

IMG_3162

Na mewach testowałam funkcję „all focus” 😉

IMG_3157

A to pierwszy z wakacyjnych zakupów-nowe buty M (moje będą na końcu):

IMG_3175

A to już po polskiej stronie:

IMG_3203

Po powrocie do Wisełki zajechaliśmy do pięknego hotelu Villa Park na pyszną tartę z rabarbarem i lodami, mmmm……

Villa Park Hotel, Poland

1

I ostatni przestanek-Zielone Góra 🙂 Totalne lenistwo, zakupy, wycieczka nad Odrę czyli to, co tygryski lubią najbardziej 😉
Moje buciki od Aldo :-))))

my new shoes!

chill out:

my paretnts' cat

5

Więcej wkrótce jak tylko skonczę maraton który mnie niebawe czeka: koncert „Chopin na jazzowo”, nagranie płyty, nagranie muzyki filmowej, sesja hotelowa, sesja brzuszkowa, 4 sesje plenerowe, sesja z modelką i ślub. Ktoś chciałby może mnie zastąpić? Plizzzz! 😉

Wyślij w świat i udostępnij:
Bartek Szmigulski19.07.2009 - 23:05

Basssiuuu! – ha uwielbiam takie reporataże, są takie spontaniczne i takie uwolnione od jakiejkolwiek techniki ( no w pewnym stoopniu)techniki 🙂 Ha.
A naapisz do mnie jakbyś chciała się podzielić ze mną wiedzą na temat stylizacji zdjęć ala restro jak ty to tak ładnie zrobiłaś np na zdjeciu 11 – cudo i ostatnie 2 🙂
No.! Jakbyś miała czas i ochotę oczywiście.
Prooooosimy o większą ilośc takich o to reportaży. bardzo fajne!
Awesome ;D

sylwia kotlarz20.07.2009 - 00:11

Basiaaa ależ zazdroszczę urlopu!!! ale kościół !…i te domki…..a buty!!!!!! REWELKA ! pięęęęękne

MargoFoto20.07.2009 - 09:12

Ale dziś z rana miałam różnorodności do oglądania 😀
ha! zrymowało się za sprawą Twojego reportażu wakacyjnego – fajnie że tak dużo zdjęć i o tak różnej tematyce a że uwielbiam detale to zdjęcia pantofelków no i kota bardzo mi się podobają (kot na tle zdjęć plaży i kościoła wychodzi jak detal :P)

Basia20.07.2009 - 09:22

Margo, hehe, nie wiem co na to kot ale faktycznie potraktowałam go detalicznie :-))))
Wakacje wakacjami ale nie ma jak własne łóżko i własna wanna! 🙂

Sylwia20.07.2009 - 09:44

Basiu, piękne zdjęcia, świetnie oddają wakacyjny klimat. Mam nadzieję, że podładowałaś baterie i jesteś gotowa na maraton! Trzymam kciuki! 🙂 A zdjęcia butów jak i same buty mnie powaliły… cudeńka!

Basia20.07.2009 - 09:58

Sylwia, no to przyjde w nich (jak sie nie zabiję) na naszą kawkę, tylko musimy wybrać ciepły dzień 😉

julia20.07.2009 - 22:00

fajnie! lubie taki luz i niewymuszenie. Cos Bartek o tym pisal 😉
A buty dzis widzialam w sklepie 😉 ale ja jako wielbicielka trampek nie pozwolilam sobie na szpilki :d Nie wiem kiedy ja dorosne 😉

Basia20.07.2009 - 22:37

Julka, nie dorastaj nigdy! Jesteś boska właśnie taka, jaka jestes 🙂

Paulina Kolondra21.07.2009 - 12:16

Basiu, podziwiam. Ja kompletnie się nie odnajduję w fotografii architektury, a Ty widzę czułaś się jak ryba w wodzie w tym temacie :))

Buty przecudne, niedługo zrobie zdjęcie swojego najnowszego nabytku. Tymczasem domykam sesje i we wtorek zmykam do Wisły, a później do Cieszyna 🙂

A kiedy do Wrocławia wpadasz? Bo ja ciągle na kawke z Tobą liczę :))

Basia21.07.2009 - 13:15

Paulina, ja też nie tracę nadziei na Wrocław, może w sierpniu się wybiorę, zobaczymy jeszcze 🙂 Zrobimy sobie spacer fotograficzny i obowiązkowo pyszna kawką i ciasteczko 🙂

Dorota Hańska23.07.2009 - 14:14

Pewnie nie będę oryginalna jeśli zacznę się zachwycać zdjęciami i obróbką ;). Buty oczywiście cudne :).
no to nie pozostaje mi nic jak trenować, trenować – a może i mi uda się kiedyś zrobić takie piękne zdjęcia, ahhh.
Mam nadzieję, że maraton za mocno Cię nie wymęczy i za chwilkę pochwalisz się następnymi cudownymi zdjęciami :).