Ewa i Nico czyli plener tysiąca pocałunków

Kto powiedział, że żeby plener był udany musi świecić słońce? 😉 Od rana lało a Ewa i Nico następnego dnia wylatywali już do Francji, nie mieliśmy więc wyboru i trzeba było improwizować. Dzięki urokowi osobistemu Ewy (i mojemu oczywiście 😉 ) udało nam się namówić dział marketingu Złotych Tarasów do udzielenia nam natychmiastowej zgody na sesję na terenie galerii handlowej. No i zaczęło się szaleństwo! Pobuszowaliśmy po wszystkich piętrach zaczynając od parkingów podziemnych które okazały się całkiem fotogenicznym tłem, były oczywiście przejażdżki schodami ruchomymi w górę i dół, pozowanie w ulubionych sklepach Młodej Pary a także tysiące pocałunków ku uciesze gapiów. Tak „całuśnej” sesji jeszcze nie miałam! 🙂 Zobaczcie sami co się działo 🙂
Wizaż – Basia Brych

IMG_9280

IMG_9244

IMG_9325

IMG_9311

IMG_9318

IMG_9326

IMG_9333

IMG_9387

IMG_9352

IMG_9423

IMG_9421

IMG_9392

IMG_9445

IMG_9467

IMG_9513

IMG_9630

Na koniec mały bekstejdż czyli Basia przy pracy 😉

a1

b

c

d

e

f

Wyślij w świat i udostępnij:
Marcin Wilk10.04.2011 - 22:47

TAK !!!

Asystent10.04.2011 - 23:33

Basiu… to był niesamowity dzień. Ewa i Nico to niezwykle sympatyczna para (ich ślub i wesele pozostaną w mojej pamięci baaaardzo długo), a Twoje zdjęcia są świetne. Szczególnie podobają mi się te z garażu i w deszczu ze starówki. Ostatnich parę ujęć backstage’u z tej niezapomnianej sesji na Twoim blogu są dla mnie całkowitym zaskoczeniem. Przy pomocy swojej PS-owej magii zrobiłaś z nich prawdziwe foty! Dziękuję! :* Jesteś absolutnie niezwykła!

Piotr Knap12.04.2011 - 00:52

zajebiaszcze!

Marcin26.04.2011 - 19:52

Dobrze wyszło Basiu 🙂

milsztof02.05.2011 - 10:04

Świetne zdjęcia. Trochę takie modowe. Czy to autentyczna para, czy modele? Jeżeli to nie modele, to super, że dali się namówić na takie pozowanie. Brawo dla fotografa i dla nowożeńców.
P.S. Fajny pomysł ze zdjęciami typu backstage.