Gosia

To był mój najbardziej pechowy dzień roku, zepsuty aparat, zepsute auto, umierający telefon… Ale po sesji z taką modelką jak Gosia wszystkie troski znikają:)Jest piękna, delikatna, urocza a przy tym zaraża energią i pozytywnym nastawieniem do świata. Sesja była jak zwykle szybka, bez planu, na kompletnym spontanie. Nie umiem inaczej!!!:)

Modelka: Gosia Gołąb
Fotograf: ja
Stylizacja&wizaż: Sylwia Sokołowska
Blenda: Weronika Bronowicka
światło: zastane
aparat: Canon 5D (aktualnie w serwisie, wróci z nową migawką)
wnętrze: Cafe Adi, Moliera 8 Warszawa
zepsute auto: audiA4
umierający telefon: iPhone4

Sylwia Szuder16.08.2012 - 15:20

Baaaaaardzo mi się podobają te zdjęcia bez planu ;-) Grunt to super fotograf :-)

Milena20.08.2012 - 15:54

Super sesja, ten portrecik z cekinkami w bokehu przesmaczny. Składam również kondolencje, wiem co czujesz, mnie się też kiedys tak posypało z tą różnicą, że migawka padła podczas obrączkowania :D a na koniec padł komp, czego Ci nie życzę, raczej przestrzegam przed pechem. Wszystkiego dobrego!

figa21.08.2012 - 20:53

Znakomita sesja modowa!

Basia21.08.2012 - 21:21

Dziękuję za miłe słowa! :)